Inkluzywność w dobie AI: Szansa na przełom czy cyfrowe wykluczenie?

Sztuczna inteligencja nie jest neutralna. W praktyce może zarówno wzmacniać inkluzywność, jak i utrwalać istniejące nierówności. Kluczowe pytanie brzmi nie czy korzystać z AI, lecz jak robić to w sposób odpowiedzialny i zgodny z prawem.

Systemy sztucznej inteligencji uczą się na danych. Jeśli dane są niepełne, niereprezentatywne lub obciążone historycznymi uprzedzeniami, algorytm powiela te schematy. W efekcie AI może dyskryminować osoby nawet jeśli intencją organizacji było jedynie „usprawnienie” procesu decyzyjnego.

Z perspektywy inkluzywności szczególnie problematyczne są obszary, w których decyzje podejmowane z pomocą AI mają realny wpływ na sytuację życiową człowieka, takie jak edukacja, rekrutacja, czy dostęp do świadczeń.

Inkluzywność wchodzi do prawa nowych technologii

Unijny Akt o sztucznej inteligencji (AI Act) wprowadza system regulacji oparty na poziomach ryzyka. Narzędzia wykorzystywane w rekrutacji, selekcji kandydatów, ocenie pracowników czy zarządzaniu personelem zostały zakwalifikowane jako systemy wysokiego ryzyka.

Dla organizacji korzystających z takich rozwiązań oznacza to konkretne obowiązki:

  1. Zapewnienie nadzoru człowieka nad działaniem systemu – decyzje nie mogą być w pełni automatyczne,
  2. Transparentność – organizacja musi wiedzieć, jak działa system AI i jakie ryzyka się z nim wiążą, a dodatkowo musi informować użytkowników o jej stosowaniu,
  3. Zakaz stosowania systemów prowadzących do dyskryminacji,
  4. Obowiązek korzystania z danych możliwie reprezentatywnych i wolnych od uprzedzeń,
  5. Obowiązek szkoleń pracowników korzystających z systemów AI.

Brak wiedzy o tym, jak działa narzędzie dostarczone przez zewnętrznego dostawcę, nie zwalnia z odpowiedzialności.

Rekrutacja i „cicha dyskryminacja”

Jednym z najczęstszych zastosowań AI są systemy ATS analizujące CV kandydatów. Choć mają one przyspieszać proces rekrutacji, mogą prowadzić do tzw. cichej dyskryminacji. Na przykład automatycznego odrzucania osób z przerwami w zatrudnieniu.

Przykład Amazona, który zrezygnował z algorytmu faworyzującego mężczyzn, pokazuje, że nawet zaawansowane technologicznie rozwiązania mogą utrwalać nierówności, jeśli są trenowane na nieodpowiednich danych.

AI jako narzędzie wspierające inkluzywność

Jednocześnie sztuczna inteligencja może realnie zwiększać dostępność i wyrównywać szanse. Narzędzia do dyktowania tekstu, automatyczne napisy czy aplikacje opisujące otoczenie wspierają osoby z niepełnosprawnościami, neuroatypowością czy innymi barierami. W tym ujęciu AI staje się nie zagrożeniem, lecz narzędziem realizacji prawa do równego udziału w życiu społecznym i zawodowym.

Gdzie kończy się prawo, a zaczyna etyka

Prawo, w tym także AI Act, wyznacza minimum. Nie odpowiada jednak na wszystkie kwestie związane z inkluzywnością. Nie reguluje kultury organizacyjnej, języka komunikacji ani tego, czy organizacja testuje swoje narzędzia pod kątem realnych skutków dla różnych grup użytkowników.

Dlatego odpowiedzialne korzystanie z AI wymaga czegoś więcej niż formalnej zgodności z przepisami. Wymaga refleksji nad tym, kogo technologia może wykluczać, i świadomych decyzji organizacyjnych.

Inkluzywność w AI to proces

Inkluzywność w kontekście sztucznej inteligencji to proces ciągłego monitorowania, zadawania pytań i wprowadzania rozwiązań. Organizacje, które traktują AI wyłącznie jako narzędzie optymalizacji, ryzykują naruszenie prawa i utratę zaufania. Te, które widzą w niej także odpowiedzialność społeczną, mogą realnie wykorzystać jej potencjał do budowania bardziej dostępnych i sprawiedliwych struktur.

Masz pytania? Pisz do nas – sara.ferenc@legalden.pl – pomożemy Ci lepiej zrozumieć Twoje prawa!

  • Doświadczenie zawodowe zdobywała w kancelariach specjalizujących się zarówno w obsłudze prawnej podmiotów gospodarczych, jak osób fizycznych.
    Na co dzień zajmuje się bieżącą obsługą prawną organizacji pozarządowych (NGO), co pozwala jej łączyć pracę zawodową z pasją do działań społecznych. Od zawsze stara się angażować w różnorodne inicjatywy społeczne, mające na celu ochronę praw człowieka oraz promocję równości i sprawiedliwości społecznej.
    Największe doświadczenie posiada w prowadzeniu spraw karnych. Wiedzę w tym obszarze dodatkowo uzyskała dzięki ukończeniu studiów podyplomowych z zakresu prawa karnego gospodarczego (UW).
    Prywatnie posiada psa oraz dwa koty. W wolnym czasie uczy się języka hiszpańskiego oraz podejmuje różne aktywności fizyczne.

    Prawo organizacji pozarządowych | prawo karne

Zobacz inne