Ostatnie miesiące w polskim prawie pracy zdominowała dyskusja wokół zapowiadanych zmian w przepisach o mobbingu, które mają ułatwić pracownikom dochodzenie roszczeń. Jak na dłoni pokazał to głośny, prawomocny wyrok Sądu Rejonowego w Toruniu przeciwko jednemu z największych pracodawców w Polsce. Przyjrzyjmy się bliżej tej sprawie.
Co się wydarzyło?
| Stan faktyczny | Pracownica sklepu była przez kilka lat nękana i poniżana przez swoją bezpośrednią przełożoną. Długotrwałe szykany (wulgarne wyzwiska, utrudnianie pracy, odmawianie przerw) doprowadziły u kasjerki do poważnego rozstroju zdrowia potwierdzonego badaniami medycznymi. |
| Wyzwanie Pracodawcy | Kluczowe dla sprawy było to, że pracodawca ignorował wielokrotne zgłoszenia mobbingu. Choć firma powołała wewnętrzną komisję antymobbingową, ta nie dopatrzyła się nieprawidłowości. |
| Rozstrzygnięcie Sądu | Sąd uznał, że firma nie wywiązała się z obowiązku przeciwdziałania mobbingowi (art. 94³ Kodeksu pracy). Wdrożone procedury okazały się nieskuteczne, a nadrzędnym celem polityki antymobbingowej jest realne zapewnienie bezpiecznych warunków pracy. |
| Skutki Prawne i Finansowe | Sąd Rejonowy zasądził na rzecz pracownicy ponad 30 000 PLN tytułem zadośćuczynienia i odszkodowania za utratę zdrowia. Wyrok jest prawomocny. |
Jaki jest wniosek?
Wyrok Sądu jest dobitnym przypomnieniem: samo posiadanie polityki antymobbingowej nie zwalnia firmy z odpowiedzialności. Pracodawca musi wykazać aktywną i skuteczną reakcję na sygnały o nieprawidłowościach. W przeciwnym razie, ponosi pełną odpowiedzialność finansową i wizerunkową za mobbing, nawet jeśli nie był jego bezpośrednim sprawcą.
Więcej o zmianach w prawie pracy przeczytasz w naszym artykule, w którym między innymi omawiamy nowe podejscie do mobbingu i dyskryminacji.
Potrzebujesz naszej pomocy?
Zostaw do siebie kontakt – odezwiemy się w ciągu 24 godzin.